Raczkowanie i nowe ząbki (9msc 4tydz)

Zosia raczkuje od jakiś dwóch dni. Póki co, jeśli chce się przemieścić bardzo szybko to jeszcze wybiera pełzanie, ale myślę, że to kwestia kilku dni, żeby pełzanie odeszło w niepamięć i zostało wyparte przez raczkowanie 🙂 Wspaniale jest patrzeć na coraz to nowe postępy. Aha no no i przebija się górna dwójka, druga pewnie zaraz też. Mamy jeszcze tydzień w Australii. Kilka dni było bardzo ciężkich, Zosia wręcz krzyczała cały dzień prawie, ja ledwo żyłam, ale teraz już wiem, że to po prostu z bólu. Teraz z kolei budzi się wieczorem chwilę po tym jak uśnie i przeniosę ją do … Continue reading Raczkowanie i nowe ząbki (9msc 4tydz)

Welcome to Australia. Stoję, siedzę (8msc 2tydz) i inne postępy.

Nasza podróż do Australii trwała prawie 30 godzin i Zosia zniosła ją o wiele lepiej niż się spodziewaliśmy. Szczerze mówiąc przed wylotem byliśmy bardzo przestraszeni, że Zosia będzie prawie całą drogę płakać, że ciężko będzie znosić starty i lądowania (mieliśmy dwie przesiadki: Wrocław -Monachium – Singapur – Sydney). Okazało się jednak, że podróż zniosła całkiem dobrze, jedynie ostatnia godzina lotu była już bardzo męcząca, widać było, że ma ochotę już po prostu się wydostać z samolotu i każda zabawka interesowała ją nie więcej niż na minutę. Ale nawet ludzie w samolocie byli pełni podziwu, że tak dzielnie Zosia znosi podróż. … Continue reading Welcome to Australia. Stoję, siedzę (8msc 2tydz) i inne postępy.

Stoję na nóżkach! (8mc 1 tydz)

Zosia nie chce siedzieć, ale stać już tak! O proszę, uchwyciłam nawet ten moment na zdjęciu! Od tej pory codziennie chce wstawać, szuka tylko czegoś, o co można się podeprzeć, na przykład nasze walizki 😉 No właśnie.. pakujemy się. Jutro ostatni dzień w PL.. i lecimyyy do AU! Jak przeżyjemy ten lot, to nie będzie dla nas rzeczy niemożliwych. Obyśmy zdrowo i bez kłopotów dolecieli. Aha! Górne jedynki już w połowie wyszły, obydwie 🙂 No i mówi ślicznie “mama” 😀 Continue reading Stoję na nóżkach! (8mc 1 tydz)

Górny ząbek (7msc 5tydz)

Właśnie się wyrżnęła Zosi lewa górna jedynka 🙂 A myślałam, że dwa na raz będą na górze tak jak na dole. Być może prawa dołączy lada dzień. Poprzednie dwa dni była dosyć płaczliwa, ale dziąsełka były tak opuchnięte, że aż mi szkoda jej było..widać było, że bardzo cierpi. I tak myślę, że jest dzielna i super to znosi. 🙂 A tak poza tym to dwa razy w tym tygodniu też usiadła, ale z pomocą, znaczy się z podporą. Raz podparła się o mnie a drugi o leżaczek-bujaczek. Ale to słodki widok był jak weszłam do pokoju a tam Zosia sobie … Continue reading Górny ząbek (7msc 5tydz)