Pełzanie (6msc 4tydz)

No to się zaczyna powoli! Zosia z dnia na dzień zaczęła nagle się przemieszczać swobodnie poza matę. Podsuwa sobie pupkę i nóżki bardzo szybko i w mgnieniu oka znajduje się albo pod biurkiem albo przy przedpokoju. Jeszcze nie odważyła się przekroczyć granicy dużego pokoju, ale coś czuję, że to nastąpi lada chwila 🙂 Hmm teraz chyba trzeba będzie odkurzać i myć podłogi trochę częściej niż raz na tydzień 😉 Takie swobodne przemieszczanie niesie za sobą wiele niebezpieczeństw, bo przykładowo przebudziła się raz już po kąpieli i znalazłam ją prawie że na krawędzi łóżka, dlatego teraz musimy przyzwyczajać ją do spania w swoim łóżeczku po kapięli i karmieniu do momentu aż ja pójdę spać a Zosia się przebudzi na kolejne karmienie. Pierwsza próba skończyła się na tym, że do 23ciej Zosia tańcowała a my ledwo żyliśmy hehe. Dzisiaj drugi dzień i już było łatwiej. Ciekawe jak będzie dalej i jak ogarniemy ten temat w Australii. Będziemy musieli skombinować skądś jakieś łóżeczko, chociaż turystyczne. Ale to będzie wszystko inne dla niej.. Nie wiem jak ona to zniesie 😦 Mam nadzieję, że się szybko zaadoptuje do nowych warunków.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s